O autorze
Zaczynałem jako reporter Teleexpressu, ale potem porzuciłem zaszczytną służbę prawdzie, i zdobywszy dyplom MBA zostałem cynicznym specem od public relations. Popularyzowałem w Indiach urządzenia do produkcji mgły, testowałem samochody, tłumaczyłem teksty z języków znanych mi jedynie pobieżnie, doradzałem w kwestiach związanych z importem gazu ziemnego, na moment zasiadłem nawet w radzie nadzorczej fabryki spirytusu. Na szczęście, parę lat temu uruchomiłem w sobie wrażliwośc estetyczną i od tego czasu zarabiam jako operator obrazu. Z zapałem relizuję też moje marzenie - prowadzę firmę meblarską Saska Fabrik

Dwa Powstania Warszawskie

Naszą wspólną bohaterską i tragiczną historię wikła się w polityczne rozgrywki, które rozbijają wspólnotę, dzielą ludzi. Pamięć o wspólnocie wykorzystuje się przeciwko niej.

Z rosnącym z roku na rok niepokojem obserwuję zawłaszczanie naszej wspólnej pamięci przez grupy odgradzające się, czy wręcz wrogo nastawione wobec innych współobywateli.
Jaskrawym przejawem manipulowania świętą pamięcią setek tysięcy poległych jest zastępowanie Apelu Poległych ku czci poległym powstańcom i mieszkańcom Warszawy, Apelem Pamięci napisanym pod dyktando potrzeb politycznych. Wplatanie w pamięć o męczeństwie Powstania Warszawskiego współczesnych nam polityków jest zwyczajnie haniebne.

Chciałbym obchodzić rocznice tak, by celebrować naszą wspólnotę – tak samo, jak wspólne było męczeństwo setek tysięcy poległych Warszawiaków, tak samo jak wspólna była walka o wolną Polskę. Jeśli pomimo najgorętszych sporów wspólnie do walki Armii Krajowej stanęli wtedy wszyscy – od Narodowych Sił Zbrojnych po ocalałych żołnierzy Żydowskiej Organizacji Bojowej, to powinniśmy dziś oddawać cześć wspólnie - wyrzekając się jakichkolwiek naszych emblematów, haseł i postulatów, które przynależą do określonych środowisk, grup, opcji. Podczas Powstania Warszawskiego walczyli i ginęli ludzie wielu narodowości, religii, przekonań – i to właśnie wspólnotę wszystkich obywateli, i gotowość do poświęceń dla całej wspólnoty uznaję za wspaniałą, piękną. Każdy wrogi gest rozbijający wspólnotę współobywateli przy okazji świąt państwowych uważam za gest w istocie antypaństwowy.



Przy okazji rocznicy Powstania Warszawskiego chciałbym namówić do wspólnego celebrowania pamięci obu powstań warszawskich, bo przecież były dwa powstania. Pierwszym zbrojnym powstaniem było Powstanie w Getcie w 1943 roku podjęte przez Warszawiaków zamkniętych w getcie. Drugim było Powstanie Warszawskie, podjęte rok później przez Warszawiaków „po aryjskiej stronie”. Podział na te dwie strony przeprowadzili hitlerowcy, a my dziś powinniśmy go zatrzeć – z szacunkiem dla prawdy historycznej, ale i nadzieją na płynące z niej wnioski.

Oba tragiczne, bohaterskie - oba nasze! Powstanie w Getcie Warszawskim '43 i Powstanie Warszawskie '44 miały swych bohaterów, o których warto pamiętać i których trzeba czcić. Chciałbym czcić z szacunku dla ich poświęcenia i ideałów: godności człowieka, prawa do życia w wolności, poświęcenia w imię dobra wspólnoty. Pomimo głebokiej świadomości różnic jakie dzieliły powstańców 1943 i 1944 roku, potrafię bez trudu odnaleźć to co było im wspólne. W przypadku obydwu tych powstań wspólnotę stanowili polscy obywatele walczący pod biało-czerwoną flagą.

Tym co łączy oba powstania - celebrowane i czczone dotychczas zupełnie inaczej, zupełnie oddzielnie - niech wreszcie będzie nasza wspólna pamięć i cześć. Niech każdego 1 sierpnia i 19 kwietnia łączy nas szacunek dla tego co wspólne było kiedyś, i co niezmiennie wspólne jest dzisiaj.

Chwała i cześć wszystkim naszym bohaterom!

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...