Wygrażający pięścią Petru wykrzykujący o „obaleniu rządu” nie stanowił o sile obywatelskiego zrywu; Schetyna uśmiechnięty jak na dożynkach; zatroskana pani Kopacz – wszyscy choć z mikrofonem we ręku i na scenie, to byliście jednak na marginesie całego protestu. To nie Was przestraszył się Duda, nie Wam uległ. Jeśli dał się komuś przekonać, to raczej tłumom zwykłych ludzi, którzy pokojowo i bez obrażania demonstrowali.
Droga opozycjo, przestańcie się licytować na bezkompromisową krytykę PiS! Weźcie się do roboty. Bardzo chętnie bym się dowiedział, jakie są wasze pomysły na reformę sądownictwa. Bo przez 8 lat rządów PO tych pomysłów jakoś nie ujawniliście. Veto prezydenta to nie nagroda dla Was, tylko dla ludzi, którzy protestowali. Wy jesteście teraz wywołani do tablicy. Co pokażecie? Swoje oburzenie? Żądania dymisji względem rządu PiS? Tyle macie do zaproponowania jako opozycja domagająca się dialogu i kompromisu?
To my, zwykłe Polaki szaraki przekonaliśmy Prezydenta Dudę, że warto odpuścić i pójść na kompromis. Ale z kim ma ten kompromis uzgadniać? Z politykami opozycji, którzy nie mają żadnego własnego programu?
Nie mogę dłużej pisać, bo idę kupić synkowi gofra – należy mu się za spełniony obywatelski obowiązek. Wy na nagrodę jeszcze nie zasłużyliście.
Chcesz dostawać info o nowych wpisach?
