O autorze
Zaczynałem jako reporter Teleexpressu, ale potem porzuciłem zaszczytną służbę prawdzie, i zdobywszy dyplom MBA zostałem cynicznym specem od public relations. Popularyzowałem w Indiach urządzenia do produkcji mgły, testowałem samochody, tłumaczyłem teksty z języków znanych mi jedynie pobieżnie, doradzałem w kwestiach związanych z importem gazu ziemnego, na moment zasiadłem nawet w radzie nadzorczej fabryki spirytusu. Na szczęście, parę lat temu uruchomiłem w sobie wrażliwośc estetyczną i od tego czasu zarabiam jako operator obrazu. Z zapałem relizuję też moje marzenie - prowadzę firmę meblarską Saska Fabrik

Kijowski zasłużył na krytykę!

Kijowski zasłużył na krytykę, surową ocenę swoich działań! Ale nie zasłużył, by go opluć i pogonić precz, jak aferzystę i złodzieja...

Jest w Polsce jeden lider polityczny, który nigdy się nie myli, zawsze ma rację, jedyną rację, świętą rację. Mateusz Kijowski jest inny niż ten niepomylny lider. Kijowski się czasem myli, popełnia niezręczności, gafy, ma swoje porażki. Drażnią mnie nawoływania, by się usunął z publicznej działalności, ilekroć popełni błąd. Postulat, by w życiu publicznym było miejsce wyłącznie dla ludzi nieomylnych skutkuje nadreprezentacją śliskich facecików - lawirantów, których podstawową umiejętnością jest omijanie sytuacji trudnych, gładka mowa i puste gesty.
Świadczenie usług dla KOD uważam za błąd, bo nie należało łączyć funkcji lidera i usługodawcy KOD. Ale to nie złodziejstwo. Mam pewne doświadczenie biznesowe, bo przez ostatnie 20 lat zasiadałem w zarządach kilku firm. Z mojego doświadczenia wynika, że jak ktoś naprawdę chce ukraść pieniądze, to robi to z pewnym planem, w rękawiczkach - a nie wystawia faktury na siebie samego. Fakt, że firma Kijowskiego obsługiwała informatycznie KOD wydaje mi się niezręcznością właściwą dla amatora, a nie cwaniaka, który chce ukraść. Kijowski jest amatorem – nie jest cwaniakiem.



Mateusz Kijowski jest politycznym naturszczykiem. Dla mnie to walor, bo wolę autentyczność i prawdziwy życiorys, a nie politurowane krętactwo. Komu udało się doczekać siwej brody nie popełniwszy życiowych błędów, temu serdecznie gratuluję. Mi samemu to się nie udało, zatem ja pierwszy kamieniem w Kijowskiego nie rzucę.
...Ale rozumiem postulat, że KOD powinien być kierowany przez doświadczonego, wytrawnego lidera, wyrobionego w grach politycznych. I mające niebawem nastąpić demokratyczne wybory struktur KOD przyniosą pewnie takie rozstrzygnięcia, przyniosą ocenę i weryfikację dotychczasowych działań Kijowskiego. Uważam, że on na taką ocenę zasługuje, więc teraz... nie utopmy pospiesznie faceta w kloace!

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...