• POKOT - Socrealizm w wersji VEGE

    Wojciech Łazarowicz
  • Pracowałem dla Owsiaka, dla Kościoła też

    Wojciech Łazarowicz
  • Kijowski zasłużył na krytykę!

    Wojciech Łazarowicz
  • Trzej Królowie w Ełku

    Wojciech Łazarowicz
  • Nie chcę konfrontacji, tylko konstytucji!

    Wojciech Łazarowicz
  • Mam gdzieś takie święta!

    Wojciech Łazarowicz
  • „Prawdziwa historia” prezydenta Dudy!

    Wojciech Łazarowicz
  • Moi kochani "Lewacy",

    Wojciech Łazarowicz
  • Pawlikowska – szeptucha w wersji glamour

    Wojciech Łazarowicz
  • Przekażcie sobie znak... pogardy

    Wojciech Łazarowicz

O sobie

Zaczynałem jako reporter Teleexpressu, ale potem porzuciłem zaszczytną służbę prawdzie, i zdobywszy dyplom MBA zostałem cynicznym specem od public relations. Popularyzowałem w Indiach urządzenia do produkcji mgły, testowałem samochody, tłumaczyłem teksty z języków znanych mi jedynie pobieżnie, doradzałem w kwestiach związanych z importem gazu ziemnego, na moment zasiadłem nawet w radzie nadzorczej fabryki spirytusu. Na szczęście, parę lat temu uruchomiłem w sobie wrażliwośc estetyczną i od tego czasu zarabiam jako operator obrazu. Z zapałem relizuję też moje marzenie - prowadzę firmę meblarską Saska Fabrik